Problemy z montażem licznika w lokalach usługowych- poradnik

Dziś zajmiemy się ostatnio dość dużym problemem przy wynajmowaniu lokali usługowych jakim jest montaż licznika gdy został zdjęty. Przedstawiam poniżej wszystkie czynności które trzeba wykonać samemu oraz z elektrykiem.

Ostatnimi czasu, otrzymuję sporo telefonów i zleceń aby jak najszybciej zamontować licznik w lokalu ponieważ lokal musi zacząć zarabiać.

Chciałbym wszystkich uczulić, iż licznik został zdemontowany aby nie generować kosztów dla właściciela lokalu, tak więc niech On się zajmie jego założeniem lub obniży czynsz za czas kiedy nie ma prądu i nie można remontować.

Czasem zamontowanie licznika po jego wcześniejszym demontażu to droga przez mękę zwłaszcza jeżeli mamy lokal nie działający od kilku miesięcy, albo i lat.

 Większość elektryków unika jak ognia spraw papierowych ponieważ wiąże się to z jeżdżeniem do Stoenu na Rudzkiej i stania w kolejkach. Nie wspominając o tym, iż wzdrygają się przed całą dokumentacja która muszą wykonać wiec wypełniają tylko to co muszą i dają resztę klientowi, który potem siedzi z pracownikiem BOK i wypełnia wszystko.

Szczególnie zalecam być miłym dla pracowników BOK ponieważ Ci ludzie naprawdę chcą pomóc i naprawdę mogą sporo pomoc i załatwić.  Kłótniami i awanturami na pewno nie przyśpieszy.

Mamy dwie zasadnicze grupy liczników.

Liczniki do 40 kW

Z tymi licznikami jest najmniej problemu, ponieważ nie potrzeba do nich uzgodnień i Innogy wymaga zazwyczaj tylko

-zgłoszenia gotowości instalacji elektrycznej wraz z planem otoczenia i schematem WLZ to już musi wypełnić elektryk z uprawnieniami. Koszt od 200 do 500 zł. Oczywiście jest z tym biegania ponieważ zarządca musi się pod tym podpisać, a żeby mieć czyste sumienie to potrzebuje mieć najpierw wypełniony powyższy dokument przez elektryka.

-umowa najmu

-Dokumenty rejestrowe firmy

Z tym wszystkim idziemy do Innogy, musimy odstać swoje w kolejce i otrzymujemy umowę kompleksową oraz zostajemy umówieni na za dwa tygodnie na montaż licznika. Czemu dwa tygodnie? Bo takie są terminy zgodne z harmonogramem serwisu.

Czy można szybciej i taniej? Można, ale to już zapraszam do kontaktu.

Liczniki powyżej 40 kW

Z tymi licznikami jest już dużo więcej zachodu, ponieważ jeżeli licznik był zdjęty (aby nie generował opłat) to trzeba wykonać następujące czynności:

-Udać się do właściciela lokalu lub zarządcy i poprosić o numer warunków lub umowy przyłączeniowej, projekt przyłącza lub charakterystykę elektroenergetyczną obiektu i modlić się aby to mieli. Samemu wyciągnąć coś z archiwum dystrybucji bez powyższych danych jest bez mała ciężko. Zwyczajnie Ci ludzie nie mają czasu aby szukać starych dokumentów które powinien mieć klient. Znam ich pracę więc wcale się nie dziwię.

-jeżeli nikt tego nie ma, to trzeba znaleźć projektanta który zaprojektuje układ lub narysuje go zgodnie z tym co mamy w lokalu (min 2000 zł) i potem ten projekt uzgodnić z Innogy. Czas ok. 2-óch tygodni wraz z uzgodnieniami

-Jak już mamy uzgodniony projekt to elektryk powinien nam wykonać zgłoszenie gotowości układu, a w nim:

▪ kopia Umowy przyłączeniowej z Warunkami Przyłączenia

▪ oryginał aktualnego „Uzgodnienia instalacji elektrycznych w zakresie przyłączenia do sieci elektroenergetycznej innogy Stoen Operator Sp. z o.o. i rozliczeniowych układów pomiarowych energii elektrycznej”

▪ dla obiektu o mocy powyżej 300 kW wypełniony „Wniosek dotyczący planu ograniczeń w dostarczaniu i poborze energii elektrycznej” (druk do pobrania ze strony internetowej www.innogystoenoperator.pl)

▪ protokół badań odbiorczych – rezystancji izolacji oraz uziemień ochronnych

▪ upoważnienie do odbioru przekładników lub zgłoszenie zainstalowanych przekładników

▪ upoważnienie do odbioru szafki licznikowej

Koszt tego od 1500 zł do 2500 zł

Gdy już wszystko skompletujemy to czas iść i złożyć papiery do:

– Innogy Polska gdy chcemy umowę kompleksową wraz z wnioskiem o umowę

– Innogy Stoen Operator  gdy chcemy umowę z innym sprzedawcą

– wrócić do lokalu i zastanowić się co przez następne 21 dni będziemy mogli tam robić bez prądu

(zarówno jedni jak i drudzy mają 21 dni na przeanalizowanie dokumentów i o ile zostało wszystko złożone kompletne to po 3 tygodniach zostanie do nas wysłana umowa mailem lub pocztą do podpisu)

Gdy już mamy podpisaną umowę kompleksową to Innogy Polska zgłasza to do Innogy Stoen operator i możemy my lub elektryk jechać na głęboką Utratę, a właściwie już Elsnerów (Nieświeska) i odebrać przekładniki do montażu w naszej instalacji.  Innogy Polska wystawia zlecenie montażu licznika i podania napięcia na przekładniki. Trzeba Pamiętać tylko, iż zanim przyjedzie serwis muszą być zamontowane przekładniki.

W przypadku umowy rozdzielonej gdzie wybieramy sobie tańszego sprzedawcę schemat jest podobny, nawet szybszy ponieważ podpisaną kopię umowy dystrybucyjną oddajemy przedstawicielowi firmy z która podpisujemy umowę i On już powinien zadziałać aby sprzedawca szybko zgłosić klienta. (z doświadczenia wiem, iż z dużymi (molochami) sprzedawcami typu Energa, Enea, Tauron a już na pewno PGE to jest droga przez mękę i czas zgłoszenia to nawet i miesiąc. Mniejsze firmy typu AXPO, Handen, Konerg robią to błyskawicznie i bez problemowo.)

Potem czekamy już tylko na licznik ok. 10 dni

 

Ogólnie rzecz biorąc klientowi zajmuje to min. 1,5 miesiąca od rozpoczęcia do zakończenia czyli montażu licznika. Zgłosił się do mnie ostatnio klient który biega za licznikiem już 3 miesiące i płaci czynsz za lokal. Zrobiłem mu to w 2 tygodnie.

Czy da się zrobić to szybciej? Oczywiście, iż się da ale do tego trzeba kogoś z doświadczeniem w tego typu układach półpośrednich. Mi zazwyczaj cała papirologia zajmuje max półtora tygodnia i potem tylko czekamy na montaż licznika(też szybciej niż normalnie). Współpracuję z doświadczonymi elektrykami oraz projektantami dzięki czemu uzgodnienia projektu idą sprawnie i bez problemowo.

Średni czas od kontaktu ze mną do montażu licznika to 2,5-3 tygodnie. W zależności od poziomu trudności ale jest to zazwyczaj szybciej. Klient rozlicza się finansowo już z elektrykiem i projektantem też niższe ceny niż standardowo biorą, natomiast ja zarabiam na podpisanej umowie na sprzedaż energii elektrycznej z niższymi cenami niż w Innogy.

 

Decyzja należy do was, czy chcecie mieć to szybko i sprawnie załatwione, bez konieczności angażowania się i jeżdżenia do Innogy od razu z niższymi stawkami czy zgodnie z powyższym schematem.

 

Artykuł konsultowany z fachowcami.

Leave Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *